Karoshi – śmierć z przepracowania, czyli pracoholizm po japońsku

0

Czy od pracy można umrzeć? Oczywiście, szczególnie w Japonii powszechna jest śmierć z przepracowania zwana karoshi. Czym się ona charakteryzuje?

Co to jest karoshi?

To nagła śmierć spowodowana przepracowaniem i stresem. Wywodzi się z Japonii i najwięcej przypadków tego zjawiska odnotowuje się właśnie w tym kraju. Bezpośrednią przyczyną śmierci może być udar mózgu, zawał serca oraz ostra niewydolność serca. Ryzyko wystąpienia karoshi wzrasta, gdy pracoholik jest chory na serce, ma nadciśnienie tętnicze lub miażdżycę.
To zdumiewające, ale rocznie z przepracowania umiera aż 10 tysięcy mieszkańców Japonii. Można więc powiedzieć, że w ciągu roku znika z powierzchni ziemi jedno małe miasto w wyniku ostrego pracoholizmu.

Czy wiedziałyście, że? Pierwszy przypadek karoshi miał miejsce w Japonii w 1969 roku. W wyniku przepracowania, na skutek udaru zmarł wówczas nagle 29 letni Japończyk, pracownik działu wysyłkowego. Jego rodzina pięć lat później doczekała się odszkodowania.

Japoński etos pracy

Co ciekawe, karoshi dotyka głównie pracowników umysłowych. Zjawisko to występuje w Japonii, ponieważ w tym kraju popularna jest praca wielogodzinna. Przyczyną jest charakterystyczny dla kultury Japonii etos pracy. Przeciętny mieszkaniec tego kraju korzysta jedynie z 9 dni urlopu rocznie. Pracownicy nie biorą urlopu z obawy, że narażą się pracodawcy. Pewnie dla nas jest to niezrozumiałe, ale w kraju kwitnącej wiśni wychodzenie z pracy o czasie jest wystarczającą pobudką do zarzucenia pracownikowi nielojalności. Pracownicy nie wychodzą więc nigdy o czasie, spędzają w pracy długie popołudnia, wieczory aby nie zarazić się też kolegom, którzy musieliby wykonać tę pracę za nich. Wzięcie wolnego w Japonii idzie więc w parze z poczuciem winy.
Czy wiedziałyście, że…? Gdy pracownik już naprawdę nie daje rady i widać, że potrzebny jest mu odpoczynek, pracodawca zazwyczaj proponuje mu… regeneracyjną drzemkę w firmie.

Dlaczego trudno walczyć z karoshi?

Rząd Japonii zapowiedział walkę ze śmiercią pracoholików, ale w tym kraju bardzo trudno o sukces w tej dziedzinie. Powodem jest to, że japońska kultura bardzo szanuje osoby lekceważące tego rodzaju śmierć. Karoshi jest wręcz powodem do dumy dla rodziny, w której to zjawisko wystąpiło. Takiej rodzinie przyznawane są wręcz pieniężne rządowe rekompensaty. I są to odszkodowania bardzo wysokie. Zjawisko to nie dotyka zazwyczaj szeregowych pracowników, ale kierowników, prezesów, czyli ludzi sukcesu. Praca na stanowisku jest obciążona odpowiedzialnością i stresem, a stres odgrywa szczególną rolę w karoshi.
Czy wiedziałyście, że? Ofiarą nagłej śmierci z przepracowania został nawet premier Japonii Keizō Obuchi.

Jakie są objawy karoshi?

Objawy są trudne do wykrycia, ponieważ osoby, które dotyka to zjawisko, często czują się świetnie, mają radosne plany na przyszłość, podejmują nowe wyzwania i pozornie wszystko wydaje się być z nimi w porządku.

Łatwiej jest dostrzec jednak objawy u kolegi niż u siebie, dlatego alarmem powinno być to, gdy taki kolega spędza wiele godzin w pracy. Często sam pracoholik tego nie zauważa. Inne objawy to częste i chętne branie nadgodzin oraz niewykorzystywanie urlopów. Pracoholik wycofuje się także z życia społecznego i cierpi na bezsenność. Zaczyna mieć też lęki i napady paniki. Osoba zagrożona karoshi łatwiej popada w uzależnienia, miewa stany odrealnienia oraz zaczyna cierpieć na zaburzenia pamięci i koncentracji. Fizycznym objawem karoshi jest wyczerpanie fizyczne, senność, ból i zawroty głowy, utrata przytomności, podkrążone oczy i wymioty.
Czy wiedziałyście, że? Objawem karoshi jest też tachykardia, czyli przyspieszenie akcji serca powyżej 100 uderzeń na minutę.

Kto jest narażony na przepracowanie?

Przepracowanie dotyka osób, które osiągnęły sukces zawodowy i zajmują wysokie stanowisko. Taki człowiek na stanowisku pragnie utrzymać swoją pracę i wkłada duży wysiłek w utrzymanie swojej posady. Dlatego stale doskonali się, bierze udział w szkoleniach, kursach, kończy podyplomowe studia, zdobywa nowe umiejętności zwiększające jego wartość w oczach pracodawcy. Często taki pracownik miewa lęki związane z pracą i odczuwa niepewność, ale skrywa je przed otoczeniem. Cierpi na przewlekłe zmęczenie, ale nie korzysta z zaległych urlopów. Co ciekawe, pracoholik często maskuje objawy fizycznego i psychicznego wyczerpania.
Innym typem osoby narażonej na śmierć z przepracowania jest osoba, która jest w ciężkiej sytuacji finansowej. Pracoholik tego typu boi się utraty dochodów, więc raczej nie odmawia wzięcia nadgodzin. Często też zdarza się praca na kilka etapów, która wyklucza odpoczynek.
Czy wiedziałyście, że? Osoba przemęczona pracą często wmawia sobie, że taki intensywny okres nie potrwa długo i że za kilka dni sobie odpocznie. Odpoczynek jest jednak stale odkładany.

Jak uniknąć karoshi?

To proste, należy częściej korzystać z urlopów, w czasie których należy postawić na aktywny wypoczynek. Częściej też należy spędzać czas z rodziną. No i nie zabierajcie pracy do domu. Dobrze jest też znaleźć sobie hobby. Jeśli jednak zaobserwowałyście u siebie psychiczne i fizyczne symptomy przepracowania, dobrze jest też udać się do specjalnego ośrodka terapeutycznego specjalizującego się w leczeniu uzależnień.
Czy wiedziałyście, że? Ośrodek https://terapiakobiet.pl specjalizujący się w uzależnieniach kobiet zapewnia kompleksowy i wielotorowy program zdrowienia i może pochwalić się doświadczoną i wykwalifikowaną kadrą specjalistów.

 

Konsultacje w sprawie pracoholizmu z ekspertami od uzależnień: https://terapiakobiet.pl

Udostępniaj.

O autorze

Roman Polkowski

Możliwość komentowania jest wyłączona.